Wpisy archiwalne w kategorii
trening
| Dystans całkowity: | 30825.36 km (w terenie 1180.74 km; 3.83%) |
| Czas w ruchu: | 1795:05 |
| Średnia prędkość: | 19.55 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 53.20 km/h |
| Suma podjazdów: | 23423 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (103 %) |
| Maks. tętno średnie: | 167 (91 %) |
| Suma kalorii: | 108933 kcal |
| Liczba aktywności: | 1173 |
| Średnio na aktywność: | 32.38 km i 1h 31m |
| Więcej statystyk | |
poranne tętno
Wtorek, 28 grudnia 2010 Kategoria trenażer, trening
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:00 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Trenażer | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj o poranku pierwszy raz zmierzyłam sobie tętno spoczynkowe. Chociaż nie wiem, czy ono tak naprawdę było spoczynkowe bo zmierzyłam je już po wzięciu prysznica i "rozczmuchaniu się" (dopóki nie poleję się rano dobrze wodą to śpię i nie pamiętam o niczym). Wyniosło ono 58 :)
Wieczorem godzina na trenażerze. Bardzo fajnie mi się kręciło dzisiaj, jakoś tak lekko i szybko. W ramach rozrywki 5x ok. 15 sek izolowanie nogi. W kwestii "rwanego" ruchu prawej niewiele się zmieniło od ostatniego razu, muszę nad tym popracować :)
Zauważyłam, że organizatorzy Mazovii podjęli już decyzję, gdzie który maraton się odbędzie. Trzeba przeanalizować sprawę i podjąć decyzję co do startów :)
Kat: E2, S2
kadencja 92/100
HR 132/148
KOW: 3
obciążenie 180
Wieczorem godzina na trenażerze. Bardzo fajnie mi się kręciło dzisiaj, jakoś tak lekko i szybko. W ramach rozrywki 5x ok. 15 sek izolowanie nogi. W kwestii "rwanego" ruchu prawej niewiele się zmieniło od ostatniego razu, muszę nad tym popracować :)
Zauważyłam, że organizatorzy Mazovii podjęli już decyzję, gdzie który maraton się odbędzie. Trzeba przeanalizować sprawę i podjąć decyzję co do startów :)
Kat: E2, S2
kadencja 92/100
HR 132/148
KOW: 3
obciążenie 180
trzeba było bez koszulki
Poniedziałek, 27 grudnia 2010 Kategoria trening, trenażer
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:00 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Trenażer | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wczorajsze ćwiczenia siłowe nieco nadwyrężyły moją skręconą kostkę. Rano bolało jak diabli, na szczęście po południu przeszło na tyle, że odważyłam się wsiąść na rower.
Kręciło mi się dość ciężko. Na początku bolała mnie kostka. Potem kostka się rozkręciła i przestała boleć, za to zrobiło mi się strasznie gorąco. Gdzieś w połowie pozbyłam się koszulki i potem było już nieco lepiej (lepsze chłodzenie)
Jak się okazuje powtórzenia są dobrym testem oddychalności sportowych koszulek. Do tej pory przekonałam się, że:
- jedwabne koszulki bez rękawów = 5+,
- sportowe T-Shirty Biegnij Warszawo 2009, 2010 = 5+,
- sportowy T-Shirt Legionowskiej Dychy 2010 = 3 (właśnie jej musiałam się dzisiaj pozbyć)
Przy okazji test prezentu gwiazdkowego. Chyba jednak Damian miał rację, że godzina jazdy to mało, żeby stwierdzić, czy siodło jest wygodne. W pierwszym kontakcie wydaje się wygodniejsze, ale po treningu zmieniłam nieco kąt nachylenia, bo chyba ustawiłam dziób trochę za mocno do góry. Zobaczymy jutro.
Kat: K
10 min. rozgrzewki
3 min x 1 min x 10
10 min. rozjazdu
powt. 1: kadencja 100/102, HR 146/152
powt. 2: kadencja 101/102, HR 148/154
powt. 3: kadencja 101/102, HR 147/156
powt. 4: kadencja 102/104, HR 150/158
powt. 5: kadencja 102/104, HR 151/159
powt. 6: kadencja 102/103, HR 152/160
powt. 7: kadencja 102/104, HR 154/163
powt. 8: kadencja 103/105, HR 154/165
powt. 9: kadencja 105/106, HR 158/164
powt. 10: kadencja 107/108, HR 160/167
KOW: 7
obciążenie: 420
Kręciło mi się dość ciężko. Na początku bolała mnie kostka. Potem kostka się rozkręciła i przestała boleć, za to zrobiło mi się strasznie gorąco. Gdzieś w połowie pozbyłam się koszulki i potem było już nieco lepiej (lepsze chłodzenie)
Jak się okazuje powtórzenia są dobrym testem oddychalności sportowych koszulek. Do tej pory przekonałam się, że:
- jedwabne koszulki bez rękawów = 5+,
- sportowe T-Shirty Biegnij Warszawo 2009, 2010 = 5+,
- sportowy T-Shirt Legionowskiej Dychy 2010 = 3 (właśnie jej musiałam się dzisiaj pozbyć)
Przy okazji test prezentu gwiazdkowego. Chyba jednak Damian miał rację, że godzina jazdy to mało, żeby stwierdzić, czy siodło jest wygodne. W pierwszym kontakcie wydaje się wygodniejsze, ale po treningu zmieniłam nieco kąt nachylenia, bo chyba ustawiłam dziób trochę za mocno do góry. Zobaczymy jutro.
Kat: K
10 min. rozgrzewki
3 min x 1 min x 10
10 min. rozjazdu
powt. 1: kadencja 100/102, HR 146/152
powt. 2: kadencja 101/102, HR 148/154
powt. 3: kadencja 101/102, HR 147/156
powt. 4: kadencja 102/104, HR 150/158
powt. 5: kadencja 102/104, HR 151/159
powt. 6: kadencja 102/103, HR 152/160
powt. 7: kadencja 102/104, HR 154/163
powt. 8: kadencja 103/105, HR 154/165
powt. 9: kadencja 105/106, HR 158/164
powt. 10: kadencja 107/108, HR 160/167
KOW: 7
obciążenie: 420
ciężarki, stabilizacja, rozciąganie
Niedziela, 26 grudnia 2010 Kategoria trening, trening siłowy, ze zdjęciami
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:00 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Miałam wczoraj biegać, ale... właśnie jakoś dużo było tych ale, więc w końcu nie poszłam biegać. Bo późno wstałam, śniadanie długo trwało a potem trzeba było już iść na pociąg (jechałam do rodziców Marka na resztę świąt). A potem siąpiło i było brzydko i ślisko.
Dlatego, w ramach rekompensaty, dzisiaj do zaplanowanych ćwiczeń stabilizujących dołożyłam siłę.
W ramach rozrywki zaś zamontowałam do rowera prezent choinkowy


Oczywiście jest śnieżnobiałe (jeszcze), tylko oświetlenie kiepskie.
Pierwszy kontakt pupy z siodełkiem dość przyjemny, wydaje się wygodniejsze niż poprzednie, ale siedziałam na nim tylko chwilkę bo dzisiaj rowerowania nie było w planie :) Ciekawe, jak będzie przy dłuższej jeździe.
przysiad z obciążeniem 3x20
sprężyna (ściąganie do klatki piersiowej) 2x13+14 na każdą rękę
step z obciążeniem 3x20 na każdą nogę
pompki 3x10, ostatnia seria z krótką przerwą po 5-ciu
wspięcia na palcach bez obciążenia 3x15
wiosłowanie na stojąco 3x17
brzuszki ze skrętem 3x20
stabilizacja - nowy rodzaj ćwiczeń, zalecony przez trenera
wypad z obciążeniem 3x4
pseudopompka na piłce rehabilitacyjnej 3x4
no i na koniec rozciąganie
KOW: 4
obciążenie 240
Dlatego, w ramach rekompensaty, dzisiaj do zaplanowanych ćwiczeń stabilizujących dołożyłam siłę.
W ramach rozrywki zaś zamontowałam do rowera prezent choinkowy


Oczywiście jest śnieżnobiałe (jeszcze), tylko oświetlenie kiepskie.
Pierwszy kontakt pupy z siodełkiem dość przyjemny, wydaje się wygodniejsze niż poprzednie, ale siedziałam na nim tylko chwilkę bo dzisiaj rowerowania nie było w planie :) Ciekawe, jak będzie przy dłuższej jeździe.
przysiad z obciążeniem 3x20
sprężyna (ściąganie do klatki piersiowej) 2x13+14 na każdą rękę
step z obciążeniem 3x20 na każdą nogę
pompki 3x10, ostatnia seria z krótką przerwą po 5-ciu
wspięcia na palcach bez obciążenia 3x15
wiosłowanie na stojąco 3x17
brzuszki ze skrętem 3x20
stabilizacja - nowy rodzaj ćwiczeń, zalecony przez trenera
wypad z obciążeniem 3x4
pseudopompka na piłce rehabilitacyjnej 3x4
no i na koniec rozciąganie
KOW: 4
obciążenie 240
powtórzenia
Czwartek, 23 grudnia 2010 Kategoria trening, trenażer
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:00 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Trenażer | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bardzo fajnie mi się dzisiaj robiło te powtórzenia, nawet pozwoliłam sobie ostatnie zrobić bardziej agresywnie ;) Rower umyty i nasmarowany po niedzielnym treningu więc nic nie piszczy, można było sobie w spokoju posłuchać muzyki :)
10 minut rozgrzewki
powtórzenia kadencji
3 min + 1 min odpoczynku x 10
10 minut rozjazd
Kat: K
kadencja: 83/110
HR: 138/168
potw. 1: kadencja 98/100, HR: 141/146
potw. 2: kadencja 100/101, HR: 142/150
potw. 3: kadencja 100/102, HR: 144/153
potw. 4: kadencja 100/104, HR: 146/154
potw. 5: kadencja 101/103, HR: 148/156
potw. 6: kadencja 101/104, HR: 150/158
potw. 7: kadencja 101/102, HR: 150/158
potw. 8: kadencja 101/103, HR: 152/159
potw. 9: kadencja 101/103, HR: 154/164
potw. 10: kadencja 109/110, HR: 161/168
ciekawa tendencja... :)
KOW: 6
obciążenie: 360
10 minut rozgrzewki
powtórzenia kadencji
3 min + 1 min odpoczynku x 10
10 minut rozjazd
Kat: K
kadencja: 83/110
HR: 138/168
potw. 1: kadencja 98/100, HR: 141/146
potw. 2: kadencja 100/101, HR: 142/150
potw. 3: kadencja 100/102, HR: 144/153
potw. 4: kadencja 100/104, HR: 146/154
potw. 5: kadencja 101/103, HR: 148/156
potw. 6: kadencja 101/104, HR: 150/158
potw. 7: kadencja 101/102, HR: 150/158
potw. 8: kadencja 101/103, HR: 152/159
potw. 9: kadencja 101/103, HR: 154/164
potw. 10: kadencja 109/110, HR: 161/168
ciekawa tendencja... :)
KOW: 6
obciążenie: 360
wieczorna szklanka
Środa, 22 grudnia 2010 Kategoria trenażer, trening
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:06 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Trenażer | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Tak było dzisiaj ciepło jak wracałam z pracy, że miałam chęć wyjść na dwór przejechać zaplanowaną dwudziesteczkę. Ale dobrze, że jednak tego nie zrobiłam, bo bym się chyba zabiła na rowerze. Wieczorem bowiem mgła opadła na ziemię i zamarzła półcentymetrową warstwą. Wyjście z Markiem na sushi rozpoczęło się lekkim dzwonem na schodach wejściowych do budynku i wdzięcznym ślizgiem na tyłku o trzy schodki w dół :)
Dwudziesteczka zatem odwalona na trenażerze (1:06)
strefy tętna 1-3
Gdzieś w połowie zrobiłam jeszcze spontanicznie 4x izolowanie nogi. Ciekawe są różnice między pracą nóg. Prawa zdecydowanie mniej płynna, rwę gdzieś pomiędzy godz. 1-4 w obrocie, za to dużo silniejsza - mogę dłużej nią kręcić niż lewą. Lewa za to chodzi płynnie i gładko przez cały obrót, ale za to szybko się męczy.
Kat: E2, S2
HR 132/153
kadencja: 78/92
KOW: 5
obciążenie: 330
Dwudziesteczka zatem odwalona na trenażerze (1:06)
strefy tętna 1-3
Gdzieś w połowie zrobiłam jeszcze spontanicznie 4x izolowanie nogi. Ciekawe są różnice między pracą nóg. Prawa zdecydowanie mniej płynna, rwę gdzieś pomiędzy godz. 1-4 w obrocie, za to dużo silniejsza - mogę dłużej nią kręcić niż lewą. Lewa za to chodzi płynnie i gładko przez cały obrót, ale za to szybko się męczy.
Kat: E2, S2
HR 132/153
kadencja: 78/92
KOW: 5
obciążenie: 330
pada śnieg, pada śnieg...
Wtorek, 21 grudnia 2010 Kategoria biegówki, trenażer, trening
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:24 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Trenażer | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Byłam dzisiaj jedyną osobą, która zdecydowała się poczłapać na biegówkach po skwerku nad "Smródką". Nawet śladów nie było, totalnie zasypało wszystko... ale śnieg był taki piękny, taki śnieżny... Po prostu musiałam wyjść :D
Strasznie wolno się poruszam na biegówkach :( Zresztą dzisiaj były nie za dobre warunki, świeży śnieg, w którym trochę trzeba było brodzić, brak śladów.
Kat: E2
4,31 km // 58:54 min
HR 130/152
KOW: 3
obciążenie: 177
Potem, w domu jeszcze 15 min. na trenażerze na najmiększym przełożeniu (zgodnie z zaleceniem trenera) + 10 minut odpoczynku ;) ;) ciekawy ten odpoczynek, bo przez te pierwsze 15 minut średnie tętno miałam 90... więc co, odpoczynek po odpoczynku :)
HR 88/102
KOW: 1
obciążenie: 25
suma obciążeń: 202
Strasznie wolno się poruszam na biegówkach :( Zresztą dzisiaj były nie za dobre warunki, świeży śnieg, w którym trochę trzeba było brodzić, brak śladów.
Kat: E2
4,31 km // 58:54 min
HR 130/152
KOW: 3
obciążenie: 177
Potem, w domu jeszcze 15 min. na trenażerze na najmiększym przełożeniu (zgodnie z zaleceniem trenera) + 10 minut odpoczynku ;) ;) ciekawy ten odpoczynek, bo przez te pierwsze 15 minut średnie tętno miałam 90... więc co, odpoczynek po odpoczynku :)
HR 88/102
KOW: 1
obciążenie: 25
suma obciążeń: 202
ostatnie WKK w tym roku :(
Niedziela, 19 grudnia 2010 Kategoria trening
| Km: | 26.89 | Km teren: | 19.00 | Czas: | 02:19 | km/h: | 11.61 |
| Pr. maks.: | 25.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1126kcal | Podjazdy: | 96m | Sprzęt: Scott Scale 70 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Mrozek (termometr pokazywał -6, ale ponieważ słonko świeciło to mam podejrzenia, że było jednak zimniej) dzisiaj spowodował, że parę razy ubierałam się i rozbierałam przed wyjściem na rower z różnych elementów odzienia. Kompletnie nie wiedziałam, w co ubrać się na trening. W końcu założyłam: świeżo kupione długie skarpety do snowboardu, ocieplacze na kolana, długie spodnie, koszulkę termiczną i bluzę. Po namyśle wzięłam do plecaka też spodenki 3/4 do biegania (do ewentualnego założenia na wierzch, gdyby było zimno w tyłek) i wiatroodporną cienką kurtkę.
Jak dotarłam do Metra Kabaty, założyłam wszystko na siebie i już się tego nie pozbyłam do końca treningu, chociaż momentami było mi za ciepło. Jednak w innych momentach cieszyłam się, że mam te ciuchy na sobie ;)
Było mi niestety zimno w palce u stóp. Snowboardowe skarpety i ocieplacze na buty z neoprenu nie pomogły. Za to w ręce było mi za gorąco i żałowałam, że założyłam snowboardowe rękawice zamiast zwykłych rowerowych zimówek.
Te niedogodności jednak nie przeszkodziły mi się cieszyć rundką dookoła Lasku Kabackiego po udeptanych i nieudeptanych śnieżnych ścieżkach. Grupka nie była duża, chyba z 8 osób, ale za to dziarsko utrzymywała tempo za Błażejem.
Na pożegnanie dowiedzieliśmy się, że to ostatni trening WKK w tym roku. Najprawdopodbniej treningi zostaną wznowione od kwietnia, a być może (ale bardzo może) od lutego.
Mam nadzieję... bo bardzo mi się podobają.
Tymczasem, umówiłam się wstępnie z Krzychem na noworoczny trening w Kabatach 2 stycznia :)
kat: S5
kadencja 78/138
KOW: 5
obciążenie: 695
Jak dotarłam do Metra Kabaty, założyłam wszystko na siebie i już się tego nie pozbyłam do końca treningu, chociaż momentami było mi za ciepło. Jednak w innych momentach cieszyłam się, że mam te ciuchy na sobie ;)
Było mi niestety zimno w palce u stóp. Snowboardowe skarpety i ocieplacze na buty z neoprenu nie pomogły. Za to w ręce było mi za gorąco i żałowałam, że założyłam snowboardowe rękawice zamiast zwykłych rowerowych zimówek.
Te niedogodności jednak nie przeszkodziły mi się cieszyć rundką dookoła Lasku Kabackiego po udeptanych i nieudeptanych śnieżnych ścieżkach. Grupka nie była duża, chyba z 8 osób, ale za to dziarsko utrzymywała tempo za Błażejem.
Na pożegnanie dowiedzieliśmy się, że to ostatni trening WKK w tym roku. Najprawdopodbniej treningi zostaną wznowione od kwietnia, a być może (ale bardzo może) od lutego.
Mam nadzieję... bo bardzo mi się podobają.
Tymczasem, umówiłam się wstępnie z Krzychem na noworoczny trening w Kabatach 2 stycznia :)
kat: S5
kadencja 78/138
KOW: 5
obciążenie: 695
żałuję, że nie wyszłam na rower na dwór :)
Sobota, 18 grudnia 2010 Kategoria biegówki, trenażer, trening
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:14 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Trenażer | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
40 min "odwalone" na trenażerku
Dzisiaj piszczenie przeszkadzało mi słuchać dicho w 4funtv (może i dobrze)
kat: E2
kandencja 86/98
HR 124/141
KOW: 4
obciążenie: 160
Pogoda była przepiękna, więc choć nie zdecydowałam się wyjść na trening na rower, nie mogłam się jednak powstrzymać i wyciągnełam Marka na biegówki do Lasku Kabackiego :) Był to ponadprogramowy trening, ale szkoda marnować okazji. W lasku było przecudnie, bezwietrznie, trochę mroźno. Świetna aura.
Niestety, ślady przeważnie porozdeptywane albo porozjeżdżane przez niewprawnych narciarzy. Tylko tam, gdzie się "zapuściliśmy" w "leśne ostępy" były dobrze widoczne i wygodne ślady.
Kat: E2
8,11 km / 1:33:49
HR 142/163
KOW: 4
obciążenie: 376
suma obciążeń: 536
Dzisiaj piszczenie przeszkadzało mi słuchać dicho w 4funtv (może i dobrze)
kat: E2
kandencja 86/98
HR 124/141
KOW: 4
obciążenie: 160
Pogoda była przepiękna, więc choć nie zdecydowałam się wyjść na trening na rower, nie mogłam się jednak powstrzymać i wyciągnełam Marka na biegówki do Lasku Kabackiego :) Był to ponadprogramowy trening, ale szkoda marnować okazji. W lasku było przecudnie, bezwietrznie, trochę mroźno. Świetna aura.
Niestety, ślady przeważnie porozdeptywane albo porozjeżdżane przez niewprawnych narciarzy. Tylko tam, gdzie się "zapuściliśmy" w "leśne ostępy" były dobrze widoczne i wygodne ślady.
Kat: E2
8,11 km / 1:33:49
HR 142/163
KOW: 4
obciążenie: 376
suma obciążeń: 536
trening przeniesiony :)
Czwartek, 16 grudnia 2010 Kategoria trenażer, trening
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:00 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Trenażer | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Uświadomiłam sobie, że jutro mam imprezę firmową i nie popedałuję. A zaplanowane powtórzenia. Postanowiłam zatem przenieść ten trening na dzisiaj.
Godzinka na trenażerze
3min wys. kadencji + 1 min x 10
Ponieważ poprzedni trening tego typu, gdzie odpoczynki były dłuższe (2 min) dał mi mocno w kość, postanowiłam zmniejszyć założoną kadencję i kręcić gdzieś 95-105. Udało się tym razem, bez zwolnień w powtórzeniach.
rozgrzewka 10 minut w 1 strefie
1 powt: kadencja 97/100, HR: 143/149
2 powt: kadencja 96/98, HR: 144/153
3 powt: kadencja 98/100, HR: 147/155
4 powt: kadencja 98/101, HR: 150/158
5 powt: kadencja 96/98, HR: 148/155
6 powt: kadencja 98/100, HR: 150/159
7 powt: kadencja 98/101, HR: 152/161
8 powt: kadencja 98/99, HR: 151/159
9 powt: kadencja 98/102, HR: 152/161
10 powt: kadencja 101/104, HR: 156/164
rozjazd 10 minut w 1 strefie
Kat: K
kadencja 79/104
KOW: 6
obciążenie 360
Godzinka na trenażerze
3min wys. kadencji + 1 min x 10
Ponieważ poprzedni trening tego typu, gdzie odpoczynki były dłuższe (2 min) dał mi mocno w kość, postanowiłam zmniejszyć założoną kadencję i kręcić gdzieś 95-105. Udało się tym razem, bez zwolnień w powtórzeniach.
rozgrzewka 10 minut w 1 strefie
1 powt: kadencja 97/100, HR: 143/149
2 powt: kadencja 96/98, HR: 144/153
3 powt: kadencja 98/100, HR: 147/155
4 powt: kadencja 98/101, HR: 150/158
5 powt: kadencja 96/98, HR: 148/155
6 powt: kadencja 98/100, HR: 150/159
7 powt: kadencja 98/101, HR: 152/161
8 powt: kadencja 98/99, HR: 151/159
9 powt: kadencja 98/102, HR: 152/161
10 powt: kadencja 101/104, HR: 156/164
rozjazd 10 minut w 1 strefie
Kat: K
kadencja 79/104
KOW: 6
obciążenie 360
dwudziesteczka na trenażerku
Środa, 15 grudnia 2010 Kategoria trenażer, trening
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:00 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Trenażer | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Spokojna jazda w 2-3 strefie tętna około 1h na trenażerku. Dzisiaj piszczenie przeszkadzało mi oglądać Pitch Black :)
Chyba mnie trochę przewiało wczoraj (jeździłam przy otwartym na oścież balkonie) i bolą mnie plecy gdzieś koło łopatki :( Przegięłam z chłodzeniem ;)
kat: E2
kadencja 84/96
HR 134/153
KOW: 6
obciążenie: 360
Chyba mnie trochę przewiało wczoraj (jeździłam przy otwartym na oścież balkonie) i bolą mnie plecy gdzieś koło łopatki :( Przegięłam z chłodzeniem ;)
kat: E2
kadencja 84/96
HR 134/153
KOW: 6
obciążenie: 360







