chora :(
Wtorek, 8 marca 2011 Kategoria trenażer, trening
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:40 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Nie poszłam w niedzielę na trening terenowy bo po sobocie złapał mnie katar. Zapomniałam od razu wieczorem wziąć Fervexu zapobiegawczo i efekt jest taki, że jestem całkiem nieźle przeziębiona.
Uznałam jednak, że nie na tyle, żeby rezygnować z treningów pod dachem.
20 min rozgrzewka strefy 1-2
10 min pod progiem tlenowym, pod górną granicą strefy 3, na twardym przełożeniu
10 min rozjazd
Kat: K2
kadencja 67/89
HR 122/150
KOW: 2
obciążenie 80
Uznałam jednak, że nie na tyle, żeby rezygnować z treningów pod dachem.
20 min rozgrzewka strefy 1-2
10 min pod progiem tlenowym, pod górną granicą strefy 3, na twardym przełożeniu
10 min rozjazd
Kat: K2
kadencja 67/89
HR 122/150
KOW: 2
obciążenie 80
bieganie
Sobota, 5 marca 2011 Kategoria bieganie, trening
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:03 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Brrrr, cały tydzień była taka piękna pogoda, akurat na weekend musiała się popsuć... co za kicha. Poza tym prawie od razu dorwała mnie kolka w dwóch miejscach więc biegło mi się fatalnie...
Dzisiaj 10 min rozgrzewki
gimnastyka
3 km szybciej
3 min wolniej
2 km szybciej
10 min rozbieganie
HR 159/174
KOW: 6
obciążenie: 378
Dzisiaj 10 min rozgrzewki
gimnastyka
3 km szybciej
3 min wolniej
2 km szybciej
10 min rozbieganie
HR 159/174
KOW: 6
obciążenie: 378
awaria
Piątek, 4 marca 2011 Kategoria trening, trenażer
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:33 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Trenażer | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
W planie dzisiaj była jazda z narastającym tempem przez 10 minut + 10 minut rozgrzewka i 10 minut rozjazd.
Niestety, w trakcie miałam drobną awarię, łańcuch spadł i zakleszczył się pomiędzy małą zębatką kasety a widełkami ramy. Wyciągnięcie go wymagało wymontowania roweru z trenażera i poluzowania koła. Chwilkę to zajęło a tym czasem plan treningu diabli wzięli.
Jazdę z narastającym tempem powtórzyłam od początku.
kadencja 81/102
HR: 130/171
KOW: 5
obciążenie: 165
Niestety, w trakcie miałam drobną awarię, łańcuch spadł i zakleszczył się pomiędzy małą zębatką kasety a widełkami ramy. Wyciągnięcie go wymagało wymontowania roweru z trenażera i poluzowania koła. Chwilkę to zajęło a tym czasem plan treningu diabli wzięli.
Jazdę z narastającym tempem powtórzyłam od początku.
kadencja 81/102
HR: 130/171
KOW: 5
obciążenie: 165
pedałowanie w pokoju ;)
Środa, 2 marca 2011 Kategoria trenażer, trening
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:52 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Scott Scale 70 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Około godzinka spokojnego pedałowania, starałam się nie wyłazić do 3 strefy.
Dla urozmaicenia dodałam izolowanie nogi 30 sek + 30 sek x 1 min x 5. Strasznie to męczące ćwiczenie jest. Miałam jeszcze zrobić potem ćwiczenia siłowe ale tak mi się potwornie zachciało spać, że nie zrobiłam.
Kat: E2
kadencja 78/90
HR 132/152
KOW: 3
obciążenie 156
Dla urozmaicenia dodałam izolowanie nogi 30 sek + 30 sek x 1 min x 5. Strasznie to męczące ćwiczenie jest. Miałam jeszcze zrobić potem ćwiczenia siłowe ale tak mi się potwornie zachciało spać, że nie zrobiłam.
Kat: E2
kadencja 78/90
HR 132/152
KOW: 3
obciążenie 156
szaleństwo przerzutkowe
Wtorek, 1 marca 2011 Kategoria trenażer, trening
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:30 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Szaleństwo przerzutkowe bo wachlowałam dzisiaj przerzutkami i obciążeniem trenażera :) Ale fajny, dość nietypowy trening, symulacja zmiennego terenu. Co prawda krótki.
Tęsknię już za trochę wyższą temperaturą, żeby można było treningi robić w terenie. Dzisiaj co prawda było nieco cieplej niż ostatnio, ale za to wiał zimny wiatr i jak wracałam z pracy było mi zimno. Więc chociaż rano planowałam zrobić trening na dworze, odpuściłam sobie. Zresztą rano miałam jakieś dziwne sensacje brzuchowe więc wolałam nie ryzykować wyjścia z domu i zemdlenia na rowerze ;) W domu przynajmniej ma mnie kto reanimować jakby co...
10 min rozgrzewka strefa 1-2
10 min szybka jazda z symulacją zróżnicowanego terenu
10 min rozjazd strefa 3-2-1
kadencja 78/111
HR 131/164
KOW: 4
obciążenie 120
Tęsknię już za trochę wyższą temperaturą, żeby można było treningi robić w terenie. Dzisiaj co prawda było nieco cieplej niż ostatnio, ale za to wiał zimny wiatr i jak wracałam z pracy było mi zimno. Więc chociaż rano planowałam zrobić trening na dworze, odpuściłam sobie. Zresztą rano miałam jakieś dziwne sensacje brzuchowe więc wolałam nie ryzykować wyjścia z domu i zemdlenia na rowerze ;) W domu przynajmniej ma mnie kto reanimować jakby co...
10 min rozgrzewka strefa 1-2
10 min szybka jazda z symulacją zróżnicowanego terenu
10 min rozjazd strefa 3-2-1
kadencja 78/111
HR 131/164
KOW: 4
obciążenie 120
5 km Wiązowna
Niedziela, 27 lutego 2011 Kategoria bieganie, zawody biegowe, ze zdjęciami
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:30 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
No tak właśnie podejrzewałam... Wczoraj dałam sobie w kość na biegówkach więc życiówki nie było.
Za szybko zaczęłam i odpadłam już po pierwszym kilometrze. Poza tym do zawrotki był wmordewind i bardzo źle mi się biegło. Po zawrotce natomiast już byłam zmęczona i biegło mi się jeszcze gorzej. No nic, mam nauczkę, żeby się słuchać trenera następnym razem...
00:30:13 netto.
Reportaż z wbiegnięcia na metę (zdjęcia z http://www.datasport.com.pl):



Jeny, jakaś straszna banda nam siedzi na plecach, uciekajmy!

HR 168/180
KOW: 7
obciążenie 210
Za szybko zaczęłam i odpadłam już po pierwszym kilometrze. Poza tym do zawrotki był wmordewind i bardzo źle mi się biegło. Po zawrotce natomiast już byłam zmęczona i biegło mi się jeszcze gorzej. No nic, mam nauczkę, żeby się słuchać trenera następnym razem...
00:30:13 netto.
Reportaż z wbiegnięcia na metę (zdjęcia z http://www.datasport.com.pl):



Jeny, jakaś straszna banda nam siedzi na plecach, uciekajmy!

HR 168/180
KOW: 7
obciążenie 210
miałam odpoczywać...
Sobota, 26 lutego 2011 Kategoria biegówki
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:19 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Miałam odpoczywać przed jutrzejszymi zawodami biegowymi. Ale nie mogłam usiedzieć w domu, na zewnątrz piękna, prawie bezwietrzna, słoneczna pogoda, lekki minusik, a ja mam siedzieć w domu? Niedoczekanie.
Więc poszłam na biegówki.
Planowałam 1,5 h ale było tak fajnie, że przedłużyłam prawie o godzinę.
Przebiegówkowałam 12,59 km. Sprawdziłam przy okazji jaki mam czas na 10 km i wyszło, że 1:50. To jest poprawa bo dotychczas przebiegnięcie 5 km zajmowało mi ciut ponad godzinę. :)
Warunki były takie sobie, prawie wszystkie ścieżki ubite i wymieszane z piachem, w większości wystająca spod śniegu zmarznięta ziemia łapiąca za narty :) W miarę OK było jedynie w "chaszczach", tzn. mało uczęszczanych ścieżkach, gdzie widać było prawie wyłącznie ślady nart. Ale i tak świetnie mi się jeździło :)
HR 138/160
KOW: 3
obciążenie 417
Więc poszłam na biegówki.
Planowałam 1,5 h ale było tak fajnie, że przedłużyłam prawie o godzinę.
Przebiegówkowałam 12,59 km. Sprawdziłam przy okazji jaki mam czas na 10 km i wyszło, że 1:50. To jest poprawa bo dotychczas przebiegnięcie 5 km zajmowało mi ciut ponad godzinę. :)
Warunki były takie sobie, prawie wszystkie ścieżki ubite i wymieszane z piachem, w większości wystająca spod śniegu zmarznięta ziemia łapiąca za narty :) W miarę OK było jedynie w "chaszczach", tzn. mało uczęszczanych ścieżkach, gdzie widać było prawie wyłącznie ślady nart. Ale i tak świetnie mi się jeździło :)
HR 138/160
KOW: 3
obciążenie 417
delikatna siła
Piątek, 25 lutego 2011 Kategoria trening, trening siłowy
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:45 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Dzisiaj tylko dwie serie ćwiczeń, bo trener zarządził "delikatną" siłę po przerwie a przed niedzielnym biegiem. Oczywiście nie biegnę półmaratonu tylko piąteczkę... Półmaraton zaplanowany na za miesiąc :)
przysiad z obciążeniem 2x20
sprężyna (ściąganie do klatki piersiowej) 2x15
step z obciążeniem 2x20
pompki 2x10
wspięcia na palcach bez obciążenia 2x15
wiosłowanie na stojąco 2x18
brzuszki ze skrętem 2x20
stabilizacja:
wypad z obciążeniem 2x4
pseudopompka na piłce rehabilitacyjnej 2x4
przysiad z obciążeniem 2x20
sprężyna (ściąganie do klatki piersiowej) 2x15
step z obciążeniem 2x20
pompki 2x10
wspięcia na palcach bez obciążenia 2x15
wiosłowanie na stojąco 2x18
brzuszki ze skrętem 2x20
stabilizacja:
wypad z obciążeniem 2x4
pseudopompka na piłce rehabilitacyjnej 2x4
miało być w plenerze, ale nie chciało mi się
Piątek, 25 lutego 2011 Kategoria trenażer, trening
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:32 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Trenażer | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
No właśnie. Siedząc dzisiaj w pracy i wyglądając za okno pomyślałam, że dzisiejszy trening może zrobię w plenerze. Jest niedługi, bo tylko 10 km spokojnym tempem więc nie zdążę zmarznąć. Ale zmarzłam na odcinku od metra do domu... i stwierdziłam, że jednak wolę trenażer ;)
Ok. pół godzinki pedałowania, miała być 2 strefa ale coś mi się dzisiaj strasznie nogi same rozpędzały i wpadałam często w 3-cią.
Kat: E2
HR 140/159
kadencja 82/94
KOW: 2
obciążenie: 64
Ok. pół godzinki pedałowania, miała być 2 strefa ale coś mi się dzisiaj strasznie nogi same rozpędzały i wpadałam często w 3-cią.
Kat: E2
HR 140/159
kadencja 82/94
KOW: 2
obciążenie: 64
Lajcik izolowany
Środa, 23 lutego 2011 Kategoria trening, trenażer
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:07 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Trenażer | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj 20 km spokojnym tempem, starałam się trzymać 2 strefy.
Dla urozmaicenia gdzieś w połowie zrobiłam sobie izolowanie nogi 30 sek + 30 sek x 1 min x 5.
Ciekawe, po wczorajszym treningu bolał mnie tyłek nieco. To chyba efekt nie siadania na rower od 2 tygodni.
Co jeszcze ciekawsze, a to zdarzyło mi się po raz pierwszy, podczas ćwiczenia izolowania nogi tak mi się spociły zagięcia pod kolanami, że aż obtarłam sobie górną część łydki w lewej nodze oO
HR 138/156
kadencja 81/95
KOW: 2
obciążenie 130
Dla urozmaicenia gdzieś w połowie zrobiłam sobie izolowanie nogi 30 sek + 30 sek x 1 min x 5.
Ciekawe, po wczorajszym treningu bolał mnie tyłek nieco. To chyba efekt nie siadania na rower od 2 tygodni.
Co jeszcze ciekawsze, a to zdarzyło mi się po raz pierwszy, podczas ćwiczenia izolowania nogi tak mi się spociły zagięcia pod kolanami, że aż obtarłam sobie górną część łydki w lewej nodze oO
HR 138/156
kadencja 81/95
KOW: 2
obciążenie 130







