Wpisy archiwalne w kategorii
wycieczki i inne spontany
| Dystans całkowity: | 9732.82 km (w terenie 896.47 km; 9.21%) |
| Czas w ruchu: | 559:53 |
| Średnia prędkość: | 18.34 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 62.35 km/h |
| Suma podjazdów: | 7812 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 179 (96 %) |
| Maks. tętno średnie: | 157 (84 %) |
| Suma kalorii: | 29597 kcal |
| Liczba aktywności: | 349 |
| Średnio na aktywność: | 30.23 km i 1h 36m |
| Więcej statystyk | |
dwie wizyty w szkole
Niedziela, 14 października 2007 Kategoria wycieczki i inne spontany
| Km: | 15.19 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:43 | km/h: | 21.20 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
dwie wizyty w szkole
rowerowo co prawda nie za dużo
Sobota, 15 września 2007 Kategoria wycieczki i inne spontany
| Km: | 16.12 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:44 | km/h: | 21.98 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
rowerowo co prawda nie za dużo - dojazd na Gwardię i powróc, ale za to 4h stażu aikido z Shimamoto Sensei :D
eh.
Poniedziałek, 10 września 2007 Kategoria wycieczki i inne spontany
| Km: | 3.31 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:13 | km/h: | 15.28 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
eh.
hura, szef mnie nie opieprzył!
Czwartek, 6 września 2007 Kategoria wycieczki i inne spontany
| Km: | 27.47 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:19 | km/h: | 20.86 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
hura, szef mnie nie opieprzył!
<wielkie westchnienie ulgi>
dzisiaj mi się świetnie jechało, zarówno od starych do pracy jak i z pracy do domku. dzisiaj już nocuję w domu, chociaż jeszcze łazienka nie jest do końca zrobiona... ale najważniejsze, że działa kibel i brodzik ;)
<wielkie westchnienie ulgi>
dzisiaj mi się świetnie jechało, zarówno od starych do pracy jak i z pracy do domku. dzisiaj już nocuję w domu, chociaż jeszcze łazienka nie jest do końca zrobiona... ale najważniejsze, że działa kibel i brodzik ;)
czy twierdziłam, że wczorajszy
Środa, 5 września 2007 Kategoria wycieczki i inne spontany
| Km: | 37.15 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:01 | km/h: | 18.42 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
czy twierdziłam, że wczorajszy dzień był felerny?
myliłam się...
wczorajsza łatka puściła więc przez całą drogę do pracy musiałam się co chwilę zatrzymywać i pompować koło. w deszczu. potem z pracy na rozprawę, gdzie pewną rzecz udało mi się konkretnie zchrzanić. szef mi jutro urwie głowę... po pracy dołatałam dętkę ale się okazało, że zbyt grubo. zrobiła się bardzo dobrze odczuwalna klucha. no to do serwisu po nową dętkę. potem do domu w mokrych ciuchach, bo nie wyschły przez cały dzień. przebrałam się w suche i do starych. znowu zmokłam, w dodatku miałam straszliwy wmordewind...
yyyhhh jeśli jutro też będzie taka pogoda to chyba skończę sezon wcześnie...
myliłam się...
wczorajsza łatka puściła więc przez całą drogę do pracy musiałam się co chwilę zatrzymywać i pompować koło. w deszczu. potem z pracy na rozprawę, gdzie pewną rzecz udało mi się konkretnie zchrzanić. szef mi jutro urwie głowę... po pracy dołatałam dętkę ale się okazało, że zbyt grubo. zrobiła się bardzo dobrze odczuwalna klucha. no to do serwisu po nową dętkę. potem do domu w mokrych ciuchach, bo nie wyschły przez cały dzień. przebrałam się w suche i do starych. znowu zmokłam, w dodatku miałam straszliwy wmordewind...
yyyhhh jeśli jutro też będzie taka pogoda to chyba skończę sezon wcześnie...
dzień felerny.
do pracy
Wtorek, 4 września 2007 Kategoria wycieczki i inne spontany
| Km: | 40.71 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:55 | km/h: | 21.24 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
dzień felerny.
do pracy co prawda dojechałam bez przygód ale za to potem... z pracy pojechałam do OBI po suszarkę do bielizny. w obi były strasznie drogie więc poszłam do REALa (obok). tam wystałam się w kolejce chyba z 40 minut... szlag. ponieważ już byłam nieco wściekła, więc wpadłam do mieszkania, zostawiłam suszarke i ruszyłam do starych (zapomniałam przy tym, że miałam kupić żarcie dla kota i fluid do twarzy, których brak oznaczałby małą katastrofę o poranku). prawie na gocławiu będąc złapałam gumę... jak na złość, opona nie chciała mnie wpuścić... męczyłam się z nią chyba z 15 minut! w ogóle coś ostatnio mam niefart dętkowy... no ale nic, w końcu się udało zakleić dętkę... dotarłam do rodziców. na szczęście po drodze trafiłam na otwartą jeszcze lecznicę dla zwierząt, gdzie miły pan chirurg poratował mnie próbkami royal canin (przynajmniej kot nie będzie głodował)... yyyhhh
do pracy co prawda dojechałam bez przygód ale za to potem... z pracy pojechałam do OBI po suszarkę do bielizny. w obi były strasznie drogie więc poszłam do REALa (obok). tam wystałam się w kolejce chyba z 40 minut... szlag. ponieważ już byłam nieco wściekła, więc wpadłam do mieszkania, zostawiłam suszarke i ruszyłam do starych (zapomniałam przy tym, że miałam kupić żarcie dla kota i fluid do twarzy, których brak oznaczałby małą katastrofę o poranku). prawie na gocławiu będąc złapałam gumę... jak na złość, opona nie chciała mnie wpuścić... męczyłam się z nią chyba z 15 minut! w ogóle coś ostatnio mam niefart dętkowy... no ale nic, w końcu się udało zakleić dętkę... dotarłam do rodziców. na szczęście po drodze trafiłam na otwartą jeszcze lecznicę dla zwierząt, gdzie miły pan chirurg poratował mnie próbkami royal canin (przynajmniej kot nie będzie głodował)... yyyhhh
Poniedziałek, 3 września 2007 Kategoria wycieczki i inne spontany
| Km: | 39.75 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:54 | km/h: | 20.92 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
gocław - wola - gocław,
Niedziela, 2 września 2007 Kategoria wycieczki i inne spontany
| Km: | 34.41 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:12 | km/h: | 15.64 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
gocław - wola - gocław, na sesje RPG do Krysi z bratem :) nieco lepiej, niż w zeszłym tygodniu...
Piątek, 31 sierpnia 2007 Kategoria wycieczki i inne spontany
| Km: | 23.04 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:02 | km/h: | 22.30 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
jeśli jeszcze kiedyś wpadnę
Czwartek, 30 sierpnia 2007 Kategoria wycieczki i inne spontany
| Km: | 37.18 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:41 | km/h: | 22.09 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
jeśli jeszcze kiedyś wpadnę na pomysł, żeby wieźć 10kg kociego żwirku z ursynowa na gocław... niech ktoś mnie kopnie...







